Welcome! Anonymous

Drużyna #12

Re: Drużyna #12

Postprzez Chrupek » 30 lipca 2017, o 21:40

Nariaki Tatsuya

Tatsuya przełknął ślinę po usłyszeniu, co oznacza autodestrukcja sektora. Po słowach Hany, mimo swego początkowego entuzjazmu z powodu możliwości opuszczenia w końcu sektora, dodatkowo spochmurniał. Cała wioska szukała nosicielki bestii i miejsce jej przebywania musiało być analizowane, co mogło ich sprowadzić na trop sektora. Jeśli przeciwnicy mieli dostęp do jakichś planów, mogą wiedzieć, gdzie są możliwe miejsca wyjścia z sektora i je obstawić. Z drugiej strony, niemożliwe było, aby na stałe patrolowało ten teren 10 ninja, raczej byłoby to 1-3, którzy raczej mieliby za zadanie przekazać informację o wyjściu i ewentualne postawienie oporu, a nie podstawienie tam na stałe batalionu bojowego, który byłby w stanie walczyć z dwunastką ninja - 9 Tengu, Haną, Rabo i Tatsuyą. Dlatego mieliby szansę, chociaż sprawę komplikowało nieobycie z działaniem w terenie nowych Tengu. Generalnie, plan Tatsuyi nie polegał na natychmiastowym włączeniu się do konfliktu, tylko na zdobyciu chociaż minimum informacji na temat sytuacji w wiosce. Ale przede wszystkim, najpierw trzeba będzie uciec i znaleźć nową kryjówkę. Olbrzymia dziura w ziemi byłaby w porządku, gdyby nie to, że pozostając w sektorze zostaliby unicestwieni razem z wszystkim, co się w nim znajdowało.
Hana zaproponowała również konsultację ze swoim bratem. Początkowo reakcja była standardowa dla Tengu, czyli odrzucenie możliwości kontaktu z Midoru. Po chwili jednak w dziwny sposób zmienili zdanie. Aczkolwiek całkiem logicznie dla Chuunina brzmiało to, aby pokazać Midoru nagranie i spróbować czegoś od niego się dowiedzieć. Dlatego nie mógł wziąć tego za nic innego, jak przejaw zdrowego rozsądku. Nawet, jeśli Midoru miałby być ich wrogiem, dobrze widzieć jego reakcję, znać jego chociażby kłamliwą opinię na temat nagrania. Jak się jednak okazało, Tatsuyi nie było dane wysłuchać tej rozmowy. Razem z czwórką Tengu zadaniem Tatsuyi było dobrać sprzęt do opuszczenia sektora. Przez moment bardzo się tym zdziwił, bo dobieranie ekwipunku nie było nigdy jego najlepszą stroną, skoro dopiero podczas pobytu w schronie zdecydował się na noszenie zbroi. Dotychczas zawsze myślał, że jako użytkownik Genjutsu nie potrzebuje żadnej ochrony. Jednak chociażby podczas niedawnej walki z Midoru, ten zmusił go do zmiany poglądu. Domyślił się jednak, że rozmowa Hany z bratem jest istotną rzeczą, otworzenie tunelu prowadzącego na powierzchnię Miyazawy było jeszcze ważniejsze, tymczasem przygotowanie ekwipunku było czymś, co po prostu trzeba było zrobić. Bez zbędnego narzekania postanowił to zrobić.
Jak się jednak okazało, gdy znaleźli się w magazynie, nie chodziło o ekwipunek do walki, a o przebranie się w strój, który będzie najlepiej dopasowany do sytuacji panującej na zewnątrz. Chuunin prychnął, gdy przypomniał sobie, jaki sam miał problem z ubiorem, gdy przyszło mu iść na koncert tej piosenkarki, od którego to rozpoczął się główny bieg obecnych zdarzeń w Ame. Z początkowego rozmyślania nad obecną sytuacją wyrwało go głupie zachowanie brata, który zaczął się bawić strojem bikini. Zaczerwienił się nieco, czując obecność dwóch bliźniaczek, muszących widzieć, jak jego brat bawi się częścią żeńskiej, dość intymnej garderoby.
- Przestań się wydurniać! - Sięgnął w stronę szyi brata, by ściągnąć z niej stanik od bikini i odłożyć go z powrotem na wieszak. - Mam się wstydzić za ciebie?! Tu są kobiety! - Spojrzał z lekkim zażenowaniem w stronę Perlicy i Papugi. - Chociaż, jakby ich tu nie było, to też nie powinieneś się tym bawić.
Po zwróceniu uwagi Gawronowi, który Tatsuya miał nadzieję, że się opamięta, zaczął przechadzać się między strojami, by nieco ochłonąć i móc przemyśleć, w jaki strój powinni się przebrać. Najpierw wziął pod uwagę fakt, że wyjdą w Miyazawie. Miasteczko było opuszczone, więc jedyne, czego mogli się spodziewać, to jakichś zespołów badawczych krzątających się po okolicy lub ninja, czyhających na Hanę, gdy wyjdzie z kryjówki. Musieli jednak dostać się do Ame. Zniszczonej wioski, wskutek ostatnich działań. Po chwili przemyśleń, Tatsuya odwrócił się w stronę czwórki Tengu i przedstawił swoją propozycję.
- Nie jestem w tym zbyt dobry, ale coś, co mi przechodzi przez myśl, to grupa budowlańców. Wioska jest zniszczona, więc tacy są potrzebni i nie będzie dziwne, że kręcą się po okolicy. Nawet, gdy w podróży do wioski kogoś spotkamy, powiemy, że ktoś nas najął do pomocy w odbudowie wioski. Mój... - Na sekundę zawiesił się, spojrzał na Akihiro, po czym szybko kontynuował. - ...nasz ojciec jest budowlańcem, zresztą wuj także. Coś tam liznąłem z tego, podejrzewam, że mój brat również musiał czasem obserwować, jak radzi sobie jego ojciec. - Tatsuya szukał potwierdzenia tych słów przez Gawrona, jednak niezależnie od odpowiedzi, mówił dalej. - W razie konieczności możemy powołać się na znajomość z ojcem. - Na chwilę jego głos się załamał. - O ile przeżył, to pewnie nas w takiej sytuacji wesprze. Być może zapewni nam schronienie w jakichś barakach robotniczych, gdzie też nie będziemy zbyt wystawieni na widok. Przebranie za budowlańców pozwoli nam też to na noszenie sporej ilości sprzętu, w którym możemy ukryć bardziej potrzebne nam rzeczy. Jeśli uznajemy, że najlepiej będzie przebrać się za kogoś i zdajecie się na mnie, to nic lepszego nie przychodzi mi do głowy. - Skończył, po czym czujnie spoglądał na reakcję Tengu. Jeśli byli zadowoleni z jego pomysłu, pomagał im dobrać odpowiednie stroje jak na robotników budowlanych. w czym miał nadzieję, że znacznie pomoże mu także Gawron, bez zbędnego zajmowania się damską bielizną.
Chrupek
 
Posty: 255
Dołączył(a): 28 sierpnia 2008, o 22:34
Płeć: Mężczyzna

Poprzednia strona

Powrót do Misje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

  • Advertisement
Gry w przeglądarce